Ekipa Strefy Diablo
Księga Gości
Linki
Wymiana Bannerów

Strona główna
O DiabloII
Postacie
Zadania
Słowa runiczne
NPC
Kostka Horadrimów
Kapliczki
Ciekawostki
Ranking Postaci Potwory- akt 1
Potwory- akt 2
Potwory- akt 3
Potwory- akt 4
Potwory- akt 5
Bossowie Obozowisko Łotrzyc
Lut Gholein
Doki Kurast
Forteca Pandemonium
Harrogath
Przedmioty zwykłe
Przedmioty questowe
Zestawy przedmiotów
Pozostałe
Downloadu na razie nie ma. Przepraszam
Otwórz mapę królestwa

  W momencie przybycia do Kurast, sytuacja jest fatalna. Potwory zajęły miasto rozlokowane głęboko w dżungli, a pozostali przy życiu ludzie bronią się na skrawku nabrzeża. Przestrzeni do zamieszkani jest niewiele, jedynie na kamiennych wysepkach lub w domach na wodzie można bezproblemowo się poruszać. Niegdyś przez te doki przetaczały się setki statków przewożących tony towarów z Lut Gholein do największego miasta w świecie Sanktuarium. Następnie surowce były spławiane rzeką do centrum Kurast daleko na wschodzie. Miasto to składa się przede wszystkim z kamiennych domów i wielu ogromnych świątyń, miejsc urzędowania Rady Zakarum. Właśnie tam szkoleni są święci wojownicy Paladyni. W najdalszym zakątku Kedżystanu leżu Czarna Świątynia, gdzie więziony jest Pan Nienawiści, Mefisto. Przestrzeń między kamiennym miastem, a dokami jest ogromna. Znajdują się tam gęste lasy, przeistaczające się w dżunglę i mokradła. W tej nieprzyjemnej okolicy mieszkają małe, nieszkodliwe niegdyś stworki, które również handlowały z ludźmi. Fetysze są wspaniałe w posługiwaniu się dmuchawkami nasączonymi trucizną. W dużych gniazdach chowają się ogromne pająki, które również poddały się Trójcy. Cały ten teren spowija biała mgła, unosząca się nisko na ziemią. Wąska nitka rzeki służąca do transportowania towarów w czasie napaści Diablo przeistoczyła się w ogromny zbiornik z krwią i walającymi się wszędzie trupami.

  Trzeci akt mocno kontrastuje z drugim. Jak pamiętamy w okolicach Lut Gholein rozpościerały się ogromne pustynie na których panowały ogromne upały. Natomiast w Kurast przemierzamy wilgotną dżunglę z częstymi deszczami. Przed pojawieniem się dodatku właśnie ten akt podobał mi się najbardziej. Być może wygląda na trochę monotonny i ponury jednak jest ciekawy pod względem fabularnym i chyba jest najbardziej dopracowany. Jeśli miałbym go porównać z jakimś miejscem rzeczywistym to postawiłbym na terytorium państw Inków bądź Azteków.